Myślę, że każdy z nas w swoim życiu, przynajmniej raz (czy to w realnej rzeczywistości, czy też w serialu, filmie, kulturze masowej) usłyszał tekst zranionej kobiety-żony kierowany do niewiernego męża: „puszczę Cię z torbami”. Gdy rozważamy sobie luźno o rozwodzie, rozstaniu, alimentach na byłego małżonka, zazwyczaj mamy na myśli alimenty płacone przez mężczyznę na rzecz kobiety. Biorąc pod uwagę statystykę, zwyczaje, stereotypy, które rządzą światem, automatyczna refleksja o alimentach od mężczyzny na rzecz kobiety jest (niestety) oczywista- wynika to z luki płacowej, niewidzialnej pracy kobiet w domu, wychowania dzieci przez kobiety, niekorzystania przez ojców z urlopów rodzicielskich itp., co pociąga za sobą, statystycznie, mniejsze zarobki kobiet w porównaniu do zarobków mężczyzn. Wiele można byłoby w tej kwestii jeszcze wymienić, lecz nie to jest głównym przedmiotem rozważań niniejszego tekstu. Skutkuje to jednak utartym przekonaniem, że mężczyzna zawsze musi osiągać wyższy dochód od kobiety, co ma świadczyć o jego wartości. Stąd już krótka droga do uznania przez mężczyznę w toku postępowania rozwodowego, że nie może wystąpić o alimenty na siebie od byłej małżonki, nawet przy wypełnieniu ustawowych przesłanek, ponieważ umniejszy to jego wartości. W swojej praktyce zawodowej, pomimo uczestniczenia w wielu przeróżnych procesach rozwodowych, nie spotkałam się jeszcze z żądaniem alimentacyjnym mężczyzny na swoją rzecz, choć w wielu przypadkach wystąpienie z takim wnioskiem byłoby w pełni uzasadnione.

Przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego w kwestii roszczenia alimentacyjnego po rozwodzie nie rozróżniają płci małżonków. Uprawnienia alimentacyjne zależą jedynie od ustalenia przez Sąd winy lub jej braku za rozkład pożycia małżeńskiego. Aby dobrze zrozumieć te kwestie w wymiarze praktycznym, rozłóżmy przepis art. 60 k.r.o. na czynniki pierwsze:

  1. 60 § 1 k.r.o. brzmi w następujący sposób: „Małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia i który znajduje się w niedostatku, może żądać od drugiego małżonka rozwiedzionego dostarczania środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego.”

 

Etap 1: Kiedy mamy do czynienia z małżonkiem, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia?

Alimenty Adwokat Szczecin

 

  • w sytuacji, gdy rozwód został orzeczony bez orzekania o winie: ani małżonek A, ani małżonek B nie został uznany za winnego rozkładowi pożycia- – w związku z tym każde z małżonków może wystąpić z roszczeniem alimentacyjnym wobec drugiego małżonka;
  • w sytuacji, gdy rozwód został orzeczony z wyłącznej winy małżonka A: wówczas małżonek B ma roszczenie alimentacyjne wobec małżonka A;
  • w sytuacji, gdy rozwód został orzeczony z winy obu stron: zarówno małżonek A, jak i małżonek B zostali uznani za winnych rozkładowi pożycia, zatem żaden z małżonków nie został uznany wyłącznie (słowo klucz) winnym- w związku z tym każde z małżonków może wystąpić z roszczeniem alimentacyjnym wobec drugiego małżonka;

 

Etap 2: Kiedy mamy do czynienia z znajdowaniem się w niedostatku? Rozwód Adwokat Szczecin

 

Użycie terminu „niedostatek” powoduje, że w tym przedmiocie mamy wiele luzów interpretacyjnych: dla jednych bowiem niedostatkiem będzie sytuacja, w której nie posiada środków na zakup przysłowiowego chleba, dla innych zaś może być to sytuacja, w której w danym roku kalendarzowym nie ma możliwości sfinansowania wyjazdu wakacyjnego na all inclusive lub leczenia protetycznego w prywatnym gabinecie dentystycznym. Jak zwykle w takim przypadku wszystko zależy od odpowiedniego udowodnienia i przedstawienia sytuacji materialnej przez uprawnionego małżonka oraz, przede wszystkim, oceny tego przez Sąd. Należy pamiętać, że sędzia rozstrzygający sprawę pozostaje niezależny i orzeka również na podstawie własnego doświadczenia życiowego oraz własnych przekonań- stąd takie rozbieżności w orzecznictwie odwołującym się do przepisów stosujących klauzule generalne czy zwroty niedookreślone.

 

Jak pojęcie „niedostatek” definiowane jest w orzecznictwie?

 

Wyrok Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie z dnia 24 października 2019 r. sygn. akt: VII U 1121/19 (Lex nr 2799181):

„Prawidłowe wyłożenie ustawowego pojęcia „niedostatku”, którym posługuje się art. 60 § 1 k.r.o., wymaga uwzględnienia całokształtu okoliczności charakteryzujących życiowe i majątkowe położenie rozwiedzionego małżonka domagającego się świadczenia alimentacyjnego od byłego współmałżonka. Mieć należy przy tym na uwadze, iż do przyjęcia niedostatku wystarcza, że środki uprawnionego nie są dostateczne do samodzielnego utrzymania się, nie jest zaś konieczne ustalenie, że uprawniony w ogóle nie ma żadnych środków do utrzymania się; chodzi tu o sytuację, w której osoba uprawniona nie może w pełni zaspokoić swoich usprawiedliwionych potrzeb.”

Wyrok Sądu Okręgowego w Suwałkach z dnia 29 maja 2013 r. sygn. akt: I Ca 178/13 (Lex nr 1611248):

„Niedostatek jest przesłanką powstania obowiązku alimentacyjnego, gdy jego przyczyną są okoliczności niezależne od woli osoby ubiegającej się o alimenty, a świadczenia alimentacyjne nie przysługują osobie zdolnej do pracy, jeśli z własnej winy nie wykorzystuje ona swoich zdolności albo bez uzasadnionej przyczyny rezygnującej z dochodów.”

Wyrok Sądy Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 28 września 2018 r. sygn. akt: I ACa 215/18 (Lex nr 2615872):

„Niedostatek, o którym mowa w art. 60 § 1 k.r.o. ma miejsce nie tylko wtedy, gdy uprawniony do alimentacji nie posiada żadnych środków utrzymania, ale również, gdy nie może w pełni zaspokoić swoich usprawiedliwionych potrzeb.”

Wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 7 maja 2018 r. sygn. akt: I ACa 148/18 (Lex nr 2977702):

„W Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym brak legalnej definicji niedostatku. Jest to pojęcie względne, uzależnione w dużej mierze od zakresu usprawiedliwionych potrzeb. Niedostatek bowiem można tłumaczyć jako brak środków na pełne pokrycie usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego, to jest na zapewnienie sobie normalnych warunków bytowych adekwatnych do wieku i stanu zdrowia, pomimo wykorzystania przez niego wszystkich dostępnych legalnie i w granicach rozsądku możliwości w celu uzyskania niezbędnych dochodów. Zasądzając alimenty na podstawie art. 60 § 1, nie można jednak tracić z pola widzenia sytuacji materialnej małżonka zobowiązanego, a więc jego możliwości zarobkowych i majątkowych. Jeśli sytuacja ta nie pozwala na przyczynianie się w żadnym stopniu do utrzymania małżonka pozostającego w niedostatku, to alimenty nie zostaną zasądzone. Nie sposób przyjąć istnienia obowiązku alimentacyjnego w sytuacji, gdy poziom życia obojga rozwiedzionych małżonków jest zbliżony.”

II. Z kolei art. 60 § 2 k.r.o. mówi o zupełnie innym, odrębnym od przedstawionego wyżej uprawnieniu: „Jeżeli jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku.”

Etap 1: Wobec kogo stosujemy w/w przepis i kto może skorzystać z tego uprawnienia?

Z tego przepisu będzie można skorzystać jedynie wtedy, gdy małżonek A zostanie uznany za wyłącznie winnego, tym samym małżonek B będzie uznany za małżonka niewinnego. Przepis ten zatem nie znajdzie zastosowania w sytuacji, gdy Sąd orzeknie rozwód z winy obojga małżonków, ponieważ żaden z małżonków nie będzie wyłącznie winny rozkładowi i żaden z małżonków nie będzie niewinny.

Etap 2: Jak ma wówczas wyglądać sytuacja materialna małżonka wnioskującego o alimenty na podstawie tego przepisu?

W tym przypadku mamy z sytuacją zupełnie inną niż w § 1. Sytuacja materialna małżonka niewinnego musi pogorszyć się w wyniku rozwiązania małżeństwa. Kiedy w praktyce może dojść do takiej sytuacji?

Sytuacja nr 1: Małżonkowie podejmują decyzję, że jeden z nich będzie zajmował się domem, wychowywał dzieci, drugi zaś podejmie pracę zarobkową i będzie łożył na utrzymanie całej rodziny. Sytuacja taka trwa np. 10 lat. Małżonek A przez 15 lat zajmuje się domem i dziećmi (dzięki czemu małżonek B ma więcej czasu i siły na zarabianie pieniędzy na utrzymanie całej rodziny), w związku z tym nie zdobywa żadnego doświadczenia na rynku pracy, nie rozwija swoich umiejętności, nie dokształca się, „wypada za obiegu”. Małżonek B przez 15 lat zarabia na utrzymanie całej rodziny, w tym celu zdobywa kolejne szczeble awansu zawodowego, rozwija swoje umiejętności, być może musi dokształcić się w jakiejś dziedzinie: robi kursy, studia podyplomowe. Utrzymuje rodzinę na średnim poziomie: stać ich na tygodniowy wypoczynek nad morzem, nowe meble z Ikei, wyjście na siłownię dwa razy w tygodniu oraz odłożenie małej kwoty na poczet oszczędności- nie żyją od 1. do 1. Dochodzi do rozwodu z wyłącznej winy małżonka B. Małżonkowie się rozstają, każde z nich mieszka osobno. Małżonek A pozostaje sam z piętnastoletnią luką w życiorysie, ma znacznie mniejsze możliwości podjęcia pracy, która pozwoli na utrzymanie na poziomie sprzed rozstania. W związku z tym sytuacja materialna małżonka A w wyniku rozwodu pogorszyła się, albowiem małżonek A nie będzie w stanie zaspokoić swoich potrzeb na poziomie sprzed rozwodu, co najwyżej będzie w stanie zaspokoić jedynie swoje usprawiedliwione potrzeby (praca z minimalnymi zarobkami, pomoc osób trzecich, itp.). W związku z tym małżonek A jest uprawniony do wystąpienia z wnioskiem o zasądzenie na jego rzecz alimentów od małżonka B.

Sytuacja nr 2: Kobieta-żona pracuje w branży IT na wysoko opłacanym stanowisku, mężczyzna-mąż jest nauczycielem języka polskiego w szkole średniej. Oboje małżonkowie mają wyższe wykształcenie. Wszystkim znane są zarobki nauczyciela- są to kwoty nieadekwatne do wykształcenia i wysiłku pracownika. Mąż-nauczyciel osiąga w trakcie związku małżeńskiego zarobki w wysokości 3800 zł netto, osiągnął ostatni stopień awansu zawodowego- jest nauczycielem dyplomowanym, ma dodatki za wychowawstwo, nadgodziny, itp. Kobieta-żona z tytułu swojej pracy osiąga zarobki w wysokości 25 000 zł netto. Również, tak jak mąż, musiała przejść kilka etapów na ścieżce zawodowej i ciężko pracować na swoją pozycje. W związku z wysokimi zarobkami kobiety-żony, małżonkowie mogą pozwolić sobie na dwutygodniowe wakacje na Zanzibarze, narty we włoskich Alpach, zakup lepszych samochodów oraz ubieranie się w sklepach, w których cena za biały, bawełniany T-shirt zaczyna się od 350 zł. Dochodzi do rozwodu z wyłącznej winy kobiety-żony. Mężczyzna-mąż pozostaje sam ze swoim miesięcznym dochodem w wysokości 3800 zł. Nie ma za co utrzymać samochodu zakupionego w trakcie małżeństwa, na wakacje wyjedzie co najwyżej nad polskie morze na trzy dni, a narty będzie mógł obejrzeć tylko w telewizji u Kamila Stocha i Piotra Żyły. Buty zimowe kupi tym razem na przecenie w sieciówce i odłoży miesięcznie 50 zł, aby za pół roku móc odbyć prywatną wizytę u kardiologa. Nie ulega wątpliwości, że w związku z orzeczeniem rozwodu sytuacja majątkowa mężczyzny-męża uległa pogorszeniu, zaś sam uprawniony nie będzie w stanie samodzielnie osiągnąć takiego dochodu, który zapewni mu poziom życia sprzed rozstania lub chociaż zbliżony do tego poziomu. W związku z tym mężczyzna-mąż jest uprawniony do wystąpienia z wnioskiem o zasądzenie na jego rzecz alimentów od małżonki.

Wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 7 maja 2018 r. sygn. akt: I ACa 148/18 (Lex nr 2977702):

„W przypadku art. 60 § 2 k.r.o. celem tego uregulowania jest zapobieżenie sytuacji, w której rozwód miałby spowodować pogorszenie w istotny sposób sytuacji materialnej małżonka niewinnego w porównaniu z sytuacją, w której znajdowałby się w prawidłowo funkcjonującym małżeństwie. Zasady słuszności mogą w sposób prawidłowy wyważyć rozstrzygnięcie, jaki w konkretnej sprawie zakres przyczynienia się małżonka winnego może być uznany za „odpowiedni”. Z reguły będzie on się znajdował pomiędzy granicą, poniżej której leży niedostatek, a granicą, której przekroczenie byłoby zrównaniem stopy życiowej obojga rozwiedzionych małżonków. Obowiązek alimentacyjny małżonka wyłącznie winnego nie sięga tak daleko, aby miał on zapewnić byłemu małżonkowi równą stopę życiową, jednakże nie jest przy tym ograniczony do zaspokajania tylko tych usprawiedliwionych potrzeb, o których mówi art. 60 k.r.o. w § 1.”

Wyrok Sądu Okręgowego w Nowym Sączu z dnia 23 października 2013 r. sygn. akt: III Ca 627/13 (Lex nr: 1716469):

„Dla uwzględnienia na podstawie art. 60 § 2 k.r.o. powództwa niezbędnym jest, by to właśnie rozwód pociągał istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego. Ujawnienie się zatem wskazanych w tym przepisie skutków nawet po wielu latach od orzeczenia rozwodu może uzasadniać uwzględnienie powództwa na podstawie art. 60 § 2 k.r.o., ale tylko wówczas, gdy zostanie ustalone, że wspomniane skutki są następstwem rozwodu, a nie zostały spowodowane innymi przyczynami.”

Konkluzja:  Zgodnie z prawem kobieta i mężczyzna są w równym stopniu uprawnieni (a także i zobowiązani) do żądania renty alimentacyjnej od drugiego małżonka. Przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego w żaden sposób nie różnicują możliwości kobiet i mężczyzn od domagania się alimentów. Zatem to, co ogranicza mężczyzn w walce o zasądzeniu na ich rzecz alimentów, w sytuacji, gdy spełnione pozostają ustawowe przesłanki do ich przyznania, to uwarunkowania kulturowe i społeczne. Należy przede wszystkim pamiętać, że Sąd z własnej inicjatywy, nawet w oczywistej sprawie, renty alimentacyjnej nie przyzna, dzieje się to tylko na wniosek uprawnionej strony.

 

Kancelaria Adwokat Weronika Grzelak zajmuje się sprawami z zakresu alimentów na małżonka. Jeżeli potrzebujesz pomocy prawnej w tym przedmiocie, skontaktuj się z kancelarią lub skorzystaj z konsultacji on-line!

 

Kancelaria Adwokacka

Adwokat Weronika Grzelak

Adres siedziby kancelarii:

ul. Stoisława 2 (I piętro), 70-223 Szczecin

 

Godziny otwarcia kancelarii:

poniedziałek- piątek: 10:00-18:00

 

NIP: 8542441408

Numer konta bankowego:
PL 13 1050 1559 1000 0097 6961 7888

Formularz kontaktowy

    * pola wymagane

    Dbamy o Twoją prywatność. Administratorem danych osobowych podanych w formularzu jest Kancelaria Adwokacka Adwokat Weronika Grzelak. Podane dane będą przetwarzane w celu kontaktu zwrotnego.