Wspólne budowanie domu to dla wielu par symbol stabilizacji i planowania przyszłości. Często jedna osoba wnosi do związku działkę, a druga dokłada się do budowy domu, wykańczania wnętrz lub spłaty kredytu. Zdarza się również, że wszystkie wydatki ponoszone są ze wspólnych pieniędzy, a formalnym właścicielem nieruchomości pozostaje tylko jeden z partnerów.

Dopóki związek trwa, taki układ może nie budzić większych wątpliwości. Problemy pojawiają się jednak w przypadku rozstania, rozwodu albo śmierci właściciela działki. Osoba, która zainwestowała w budowę domu oszczędności, wynagrodzenie lub środki z kredytu, może nagle stanąć przed pytaniem: czy mam jakiekolwiek prawa do domu, który współfinansowałam lub współfinansowałem?

Odpowiedź zależy przede wszystkim od tego, kto jest właścicielem gruntu, w jakim związku pozostają partnerzy, jaki ustrój majątkowy obowiązuje małżonków oraz z jakich środków sfinansowano budowę.

 

Czyj jest dom wybudowany na cudzej działce?

Punktem wyjścia jest zasada prawa cywilnego, zgodnie z którą budynek trwale związany z gruntem stanowi co do zasady część składową nieruchomości. Oznacza to, że nie można automatycznie stać się właścicielem połowy domu tylko dlatego, że zapłaciło się połowę kosztów jego budowy.

Jeżeli działka należy do jednej osoby, to co do zasady również wybudowany na niej dom należy do właściciela działki. Nie zmienia tego fakt, że dom został sfinansowany przez oboje partnerów, małżonków albo wyłącznie przez osobę, która nie jest właścicielem gruntu.

Zasada ta jest określana łacińską sentencją superficies solo cedit, czyli to, co znajduje się na powierzchni gruntu, przypada co do zasady właścicielowi gruntu.

W praktyce oznacza to, że:

  • samo finansowanie budowy domu nie daje automatycznie prawa własności do nieruchomości;
  • wspólne zamieszkiwanie w domu nie oznacza nabycia udziału w jego własności;
  • zameldowanie pod danym adresem nie czyni nikogo właścicielem nieruchomości;
  • fakt zawarcia małżeństwa nie zawsze oznacza, że dom wybudowany na działce należącej do jednego z małżonków stanie się majątkiem wspólnym.

Nie oznacza to jednak, że osoba, która finansowała budowę, zawsze pozostaje bez ochrony prawnej. W określonych sytuacjach może dochodzić rozliczenia poniesionych nakładów, a niekiedy również innych roszczeń przewidzianych w przepisach.

 

Dom na działce partnera w konkubinacie

Konkubinat, czyli nieformalny związek dwóch osób, nie powoduje powstania wspólności majątkowej analogicznej do tej, która obowiązuje małżonków. Nie istnieje również ustawowy mechanizm, na podstawie którego majątek zgromadzony przez partnerów w trakcie związku stawałby się automatycznie ich wspólną własnością.

Jeżeli partner jest właścicielem działki, a para wspólnie finansuje budowę domu, właścicielem nieruchomości będzie co do zasady partner, do którego należy grunt.

Nie zmienia tego sytuacja, w której druga osoba:

  • przekazywała pieniądze na zakup materiałów budowlanych;
  • opłacała faktury za wykonawców;
  • finansowała wykończenie domu;
  • przeznaczała na budowę swoje oszczędności;
  • spłacała raty kredytu zaciągniętego na budowę nieruchomości należącej do partnera.

W takich przypadkach kluczowe znaczenie ma ustalenie, czy i na jakiej podstawie można domagać się zwrotu poniesionych wydatków.

 

Co w przypadku rozstania?

Po rozstaniu partner, który nie jest właścicielem działki, nie uzyskuje automatycznie prawa do połowy domu. Nie może też skutecznie żądać podziału nieruchomości tak, jakby była ona wspólnym majątkiem małżeńskim.

Może jednak rozważyć dochodzenie zwrotu nakładów poniesionych na nieruchomość partnera. Podstawą prawną takiego roszczenia mogą być, zależnie od okoliczności, przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, nienależnym świadczeniu lub inne regulacje właściwe dla konkretnego stosunku prawnego.

Nie wystarczy jednak wykazać, że związek się zakończył, a jedna osoba wydała pieniądze na dom drugiej. Trzeba ustalić między innymi:

  • jakie konkretnie wydatki zostały poniesione;
  • z czyich środków pochodziły pieniądze;
  • czy wydatki były darowizną, wspólnym kosztem życia, czy inwestycją wymagającą rozliczenia;
  • czy i w jakim zakresie wydatki zwiększyły wartość nieruchomości;
  • jakie były uzgodnienia partnerów dotyczące budowy i przyszłego korzystania z domu.

Przykładowo, inaczej może zostać oceniona sytuacja osoby, która przeznaczyła na budowę kilkaset tysięcy złotych w przekonaniu, że partner przeniesie na nią udział w nieruchomości, a inaczej sytuacja osoby, która finansowała bieżące koszty wspólnego życia bez uzgodnienia ich późniejszego zwrotu.

Ważne: zwrot nakładów nie zawsze będzie równy sumie wszystkich wydanych pieniędzy. Wysokość i podstawa roszczenia zależą od okoliczności sprawy, charakteru wydatków i właściwych przepisów.

 

Co w przypadku śmierci właściciela działki?

Śmierć partnera nie powoduje automatycznego nabycia przez konkubenta udziału w domu. Nieruchomość wchodzi co do zasady do spadku i jest dziedziczona przez spadkobierców ustawowych lub testamentowych.

Konkubent nie należy do kręgu spadkobierców ustawowych tylko z tego powodu, że pozostawał ze zmarłym w nieformalnym związku, nawet jeśli para przez wiele lat wspólnie mieszkała i prowadziła gospodarstwo domowe.

Jeżeli zmarły nie sporządził testamentu powołującego partnera do spadku, nieruchomość może przypaść jego małżonkowi, dzieciom, a w przypadku braku dzieci- jego rodzicom i ich pozostałym zstępnym.

Osoba, która finansowała budowę domu na działce partnera, może natomiast mieć roszczenie o rozliczenie nakładów. Takie roszczenie nie jest jednak tym samym co prawo własności ani prawo do dziedziczenia domu. Konieczne może być jego dochodzenie wobec spadkobierców, z uwzględnieniem zasad odpowiedzialności za długi spadkowe.

Warto pamiętać, że testament może poprawić sytuację partnera na przyszłość, ale sam testament nie zawsze rozwiąże wszystkie problemy związane z nakładami, zamieszkiwaniem w domu i prawami pozostałych spadkobierców.

 

Dom na działce jednego z małżonków przy rozdzielności majątkowej

Rozdzielność majątkowa oznacza, że małżonkowie nie tworzą majątku wspólnego na zasadach ustawowej wspólności majątkowej. Każdy z nich zachowuje odrębność swojego majątku, a nabywane składniki majątkowe należą do tego małżonka, który je nabył.

Jeżeli przed ślubem albo w trakcie obowiązywania rozdzielności majątkowej jeden z małżonków nabył działkę, a następnie wybudowano na niej dom, nieruchomość będzie co do zasady należała do właściciela gruntu.

Samo pozostawanie w małżeństwie nie powoduje, że drugi małżonek nabywa udział w działce lub domu. Również finansowanie budowy z własnych środków nie prowadzi automatycznie do powstania współwłasności nieruchomości.

 

Co w przypadku rozwodu?

Jeżeli małżonkowie mają rozdzielność majątkową, dom należący do jednego z nich nie staje się automatycznie przedmiotem podziału majątku wspólnego. Drugi małżonek może natomiast dochodzić rozliczenia nakładów, jeżeli istnieją ku temu podstawy prawne.

Znaczenie będzie miało między innymi to, czy budowa była finansowana z majątku osobistego małżonka niebędącego właścicielem, czy z kredytu, kto spłacał zobowiązania i jakie ustalenia poczyniono w związku z inwestycją.

Przykładowo, jeżeli żona jest właścicielką działki, a mąż finansował budowę domu z własnych środków, nie oznacza to automatycznie, że po rozwodzie będzie współwłaścicielem połowy nieruchomości. Może natomiast rozważać dochodzenie odpowiedniego roszczenia pieniężnego.

Nie należy również utożsamiać rozliczenia nakładów z alimentami, obowiązkiem zaspokajania potrzeb rodziny czy innymi roszczeniami, które mogą powstać między małżonkami. Są to odrębne zagadnienia, wymagające osobnej oceny.

 

Co w przypadku śmierci właściciela?

Rozdzielność majątkowa nie wyłącza dziedziczenia przez małżonka. Jeżeli właściciel działki umrze, jego małżonek może dziedziczyć po nim na zasadach ustawowych albo testamentowych.

Jeśli zmarły pozostawił dzieci, małżonek dziedziczy z nimi w częściach określonych w przepisach, przy czym jego udział ustawowy nie może być mniejszy niż jedna czwarta spadku. Jeżeli nie ma zstępnych, do dziedziczenia mogą dochodzić także inne osoby, zgodnie z kolejnością ustawową.

Należy jednak odróżnić prawo do dziedziczenia od wcześniejszego prawa własności. Rozdzielność majątkowa nie daje małżonkowi automatycznego udziału w domu, ale również nie pozbawia go praw spadkowych.

Jeżeli małżonek przeznaczył własne środki na budowę nieruchomości, może dodatkowo powstać kwestia rozliczenia nakładów. Wymaga ona odrębnej analizy, niezależnie od tego, jaki udział w spadku przypadnie małżonkowi.

 

Dom na działce jednego z małżonków przy wspólności majątkowej

To jedna z najbardziej problematycznych sytuacji, ponieważ wiele osób zakłada, że skoro małżonkowie pozostają we wspólności majątkowej, wszystko, co wspólnie wybudują, automatycznie należy do obojga. Tak nie jest.

Wspólność majątkowa małżeńska obejmuje składniki majątkowe określone w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym. Z kolei nieruchomość nabyta przed ślubem, odziedziczona lub otrzymana w darowiźnie należy, co do zasady, do majątku osobistego małżonka, chyba że zachodzą szczególne okoliczności lub nieruchomość została skutecznie włączona do majątku wspólnego.

Jeżeli działka należy do majątku osobistego jednego z małżonków, wybudowany na niej dom będzie co do zasady częścią tej nieruchomości, nawet gdy budowę sfinansowano z wynagrodzeń małżonków, które należą do majątku wspólnego.

W praktyce może zatem dojść do sytuacji, w której:

  • działka i dom stanowią majątek osobisty jednego małżonka;
  • środki przeznaczone na budowę pochodziły z majątku wspólnego;
  • drugi małżonek nie jest współwłaścicielem nieruchomości, ale przy rozliczeniu majątku może pojawić się roszczenie związane z nakładami z majątku wspólnego na majątek osobisty.

 

Co w przypadku rozwodu i podziału majątku?

Jeżeli dojdzie do rozwodu, a następnie podziału majątku wspólnego, dom wybudowany na działce należącej do majątku osobistego jednego małżonka nie staje się automatycznie przedmiotem podziału jako wspólna nieruchomość.

Podziałowi mogą natomiast podlegać inne składniki majątku wspólnego, a w ramach rozliczeń należy uwzględnić nakłady i wydatki poczynione z majątku wspólnego na majątek osobisty jednego z małżonków, jeżeli spełnione są przesłanki ustawowe.

Ważne jest przy tym, że roszczenie o rozliczenie nakładów z majątku wspólnego, co do zasady, przysługuje w ramach rozliczeń między małżonkami, a nie automatycznie jako osobiste roszczenie o połowę wartości domu. Sposób rozliczenia zależy od ustaleń faktycznych i przepisów właściwych dla danej sprawy.

Nie można więc przyjąć, że małżonek, który nie jest właścicielem działki, otrzyma połowę domu tylko dlatego, że budowa była finansowana z bieżących zarobków obojga małżonków.

 

Co w przypadku śmierci właściciela działki?

Jeżeli właściciel działki umrze w trakcie trwania małżeństwa, nieruchomość należąca do jego majątku osobistego co do zasady wejdzie do spadku.

Pozostający przy życiu małżonek może dziedziczyć po zmarłym, niezależnie od tego, że obowiązywała między nimi wspólność majątkowa. Jeżeli zmarły pozostawi dzieci, małżonek będzie dziedziczyć razem z nimi, z uwzględnieniem ustawowych zasad dziedziczenia.

Dodatkowo, jeżeli na budowę domu przeznaczono środki z majątku wspólnego, przy ustalaniu sytuacji majątkowej po śmierci jednego z małżonków trzeba rozważyć rozliczenie nakładów i ustalić, które składniki majątku należą do spadku, a które do majątku wspólnego małżonków.

Nie należy jednak utożsamiać takiego rozliczenia z automatycznym nabyciem przez żyjącego małżonka udziału w nieruchomości.

 

Jak zabezpieczyć się przed utratą domu lub pieniędzy?

Najlepszym momentem na uregulowanie sytuacji prawnej jest czas przed rozpoczęciem budowy, a nie dopiero wtedy, gdy dochodzi do rozstania albo śmierci właściciela nieruchomości.

W zależności od sytuacji warto rozważyć:

  • Przeniesienie udziału w nieruchomości. Jeżeli partnerzy chcą być współwłaścicielami działki i domu, należy odpowiednio uregulować własność nieruchomości, z zachowaniem wymaganej formy aktu notarialnego.
  • Umowę dotyczącą finansowania budowy i rozliczeń. Powinna określać, kto i w jakim zakresie finansuje inwestycję oraz na jakich zasadach nakłady będą rozliczane w razie rozstania lub sprzedaży nieruchomości. Sama umowa nie może jednak zastąpić wymaganej formy przeniesienia własności nieruchomości.
  • Dokumentowanie wydatków. Warto przechowywać faktury, potwierdzenia przelewów, umowy z wykonawcami, dokumenty kredytowe oraz korespondencję dotyczącą ustaleń między partnerami.
  • Uregulowanie prawa do zamieszkiwania. W zależności od celu można rozważyć odpowiednią umowę, najem, użyczenie albo ustanowienie służebności mieszkania. Każde z tych rozwiązań ma inne skutki prawne.
  • Testament. Może pomóc zabezpieczyć partnera lub małżonka na wypadek śmierci, ale należy uwzględnić także prawa innych spadkobierców i ewentualne roszczenia o zachowek.
  • Analizę sytuacji małżeńskiej. Przy wspólności majątkowej lub rozdzielności majątkowej warto wcześniej ustalić, z jakiego majątku finansowana będzie budowa i jakie skutki wywoła to w przyszłości.

Nie istnieje jedno rozwiązanie dobre dla wszystkich. Inaczej należy zabezpieczyć parę nieformalną, inaczej małżonków z rozdzielnością majątkową, a jeszcze inaczej małżonków pozostających we wspólności ustawowej.

 

Podsumowanie

Wybudowanie domu na działce należącej do partnera lub małżonka nie oznacza automatycznie, że dom stanie się wspólną własnością. Zasada ta obowiązuje zarówno w konkubinacie, jak i w małżeństwie, choć w każdym z tych przypadków inne będą zasady rozliczeń majątkowych.

W konkubinacie najważniejsze jest ustalenie podstawy prawnej ewentualnego roszczenia o zwrot nakładów. Przy rozdzielności majątkowej znaczenie ma odrębność majątków małżonków. Przy wspólności majątkowej trzeba dodatkowo rozróżnić majątek wspólny od majątku osobistego jednego z małżonków oraz prawidłowo rozliczyć ewentualne nakłady.

Rozstanie, rozwód i śmierć właściciela nieruchomości nie wywołują identycznych skutków prawnych. Każda z tych sytuacji wymaga osobnej analizy, zwłaszcza gdy w grę wchodzą wysokie nakłady, kredyt hipoteczny, dzieci lub prawa spadkobierców.

Jeżeli finansowali Państwo budowę domu na działce partnera lub małżonka, warto sprawdzić swoją sytuację prawną jeszcze przed podjęciem decyzji o rozstaniu, sprzedaży nieruchomości lub rozpoczęciu postępowania sądowego. Właściwe ustalenie podstawy i zakresu roszczeń może mieć kluczowe znaczenie dla ochrony zgromadzonego majątku.

 


Kancelaria Adwokat Weronika Grzelak-Łaptuty zajmuje się sprawami rozwodowymi, alimentacyjnymi oraz sprawami z zakresu podziału majątku wspólnego oraz sprawami karnymi- Rozwody Adwokat Szczecin. Jeżeli potrzebujesz pomocy prawnej w tym przedmiocie, skontaktuj się z kancelarią pod numerem telefonu: 605 231 205 lub skorzystaj z konsultacji on-line!


Warning: Undefined variable $title in /home/platne/serwer533605/public_html/adwokatgrzelak.pl/wp-content/themes/grzelak/functions.php on line 134

Kancelaria Adwokacka

Adwokat Weronika Grzelak-Łaptuta

Adres siedziby kancelarii:

ul. Stoisława 2 (I piętro), 70-223 Szczecin

 

Godziny otwarcia kancelarii:

poniedziałek- piątek: 10:00-18:00

 

NIP: 8542441408

Numer konta bankowego:
PL 13 1050 1559 1000 0097 6961 7888

Formularz kontaktowy

    * pola wymagane

    Dbamy o Twoją prywatność. Administratorem danych osobowych podanych w formularzu jest Kancelaria Adwokacka Adwokat Weronika Grzelak. Podane dane będą przetwarzane w celu kontaktu zwrotnego.